poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Rozdział 21- część II

Przeczytaj notkę pod rozdziałem!! 

Kilka następnych dni było spokojne. Spędzałam czas razem z Zaynem i z przyjaciółmi. Chociaż ciągle czułam się dziwnie, bo zachowywali się jakby byli moimi ochroniarzami. Gdy Zayn wychodził na siłownię, wraz z chłopakami, zawoził mnie do którejś z dziewczyn, a gdy on musiał jechać coś załatwić ktoś zawsze przy mnie był. Naprawdę, traktowali mnie jak małe dziecko. Jestem im strasznie wdzięczna za to co dla mnie robią, ale powoli zaczyna mnie to dołować. 
- Kochanie, długo będziesz w tej łazience?- zapytał Zayn. Rzeczywiście, trochę tu już jestem, ale najpierw brałam prysznic, a teraz stoję przed lustrem i patrzę na blizny, które prawdopodobnie będę miała już do końca życia. Nie jest ich dużo, ale są i będą mi przypominały o tym co mi robił.. Robili. 
- Nie, już wychodzę. - odpowiedziałam zakładając legginsy i koszulkę Zayna. 
- Ślicznie ci w niej. - łobuzersko się uśmiechnął, gdy wyszłam z łazienki.
- Dziękuję. - Zarumieniłam się na jego uwagę, a on zadowolony wszedł do łazienki. Choć może to nie do uwierzenia, ale między mną a Zaynem do niczego nie doszło po moim powrocie, oprócz pocałunków. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Boję się, tak cholernie się boję... Wiem, że mulat nie zrobi mi krzywdy, ale to jest silniejsze ode mnie. Czuję na sobie brud, którego nie mogę zmyć. Nie rozmawiałam o tym z nikim, bo się tego wstydzę. Nienawidzę, gdy ktoś o tym wspomina. Choć to ukrywałam, ale byłam bliska jakiegoś ataku, gdy była tu Amelia i reszta, zwłaszcza w momencie kiedy Pani adwokat zobaczyła to cholerne zdjęcie. Bardziej boli mnie to, że widział je Zayn. 
- kocham cię.- usłyszałam cichy głos przy moim uchu. Uśmiechnęłam się pod nosem. Chłopak usiadł obok mnie i mocno przytulił. 
- Ja ciebie też. - musnęłam go w policzek. 
- Co chcesz dziś robić?- zapytał po chwili. 
- Chodźmy gdzieś na spacer.
- Dobrze, za godzinkę.- zaśmiał się i położył jak do snu. - Obudź mnie za 45 minut.
- okey.- Zaśmiałam się.- Mogłabym, w tym czasie, skorzystać z twojego laptopa? 
- używaj go kiedy tylko masz ochotę, nie musisz się o to pytać. - Wzięłam urządzenie do sypialni, żeby mu nie przeszkadzać i usiadłam wygodnie na łóżku, kładąc laptopa na kolana. Chciałam poszukać jakiejś pracy, nie mogę ciągle żyć na utrzymaniu Zayna. Gdy znalazłam kilka całkiem fajnych ofert, wysłałam tam wcześniej przygotowane CV. Mam nadzieje, że ktoś się odezwie. Wyłączyłam urządzenie. Przebrałam się w czarne jeansy i białą koszulkę. Związałam włosy w kucyka. Następnie na nogi wsunęłam białe air maxy i udałam się do pokoju w którym Zayn słodko drzemał. Usiadłam obok niego i delikatnie zaczęłam głaskać go po głowie. 
- Już wstaję. - mruknął zaspany. 
- Dobrze.- uśmiechnęłam się i palcami przejechałam po jego zaroście. Malik tak jak powiedział, wstał i przetarł oczy. Uśmiechnęłam się, gdy zobaczyłam, że Zayn też ma na sobie biały t-shirt i czarne spodnie. 
- Zawsze podziwiałem twój styl. - zaśmiał się. Ubrał te same buty co ja.- To co kochanie, ubieramy jeansową czy skórzaną kurtkę? 
- Skórzaną. - Chłopak podał mi ubranie. - Wyglądamy cudownie. 
- Jak zawsze. chwycił mnie za dłoń i wyszliśmy z mieszkania. Nie mieliśmy konkretnego celu. Chcieliśmy spędzić ze sobą miło czas. Dużo rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Gdy wspólnie karmiliśmy kaczki zadzwonił mój telefon. Numer był nieznany.

*
V: Tak, słucham?
N: Witam, z tej strony Noah Gorgin z kawiarni SweetTime, wysłała nam pani swoje CV, zgadza się?
V: Tak, szczerze nie liczyłam na tak szybką odpowiedź.
N: Akurat przeglądałem maila. W każdym razie chciałbym zaprosić panią na dzień próbny.
V: Świetnie! A kiedy?
N: Może jutro? Zaczynamy o 9. 
V: Jasne, będę na pewno. 
N: W takim razie do zobaczenia.
V: Do widzenia. 

Byłam naprawdę zaszokowana. Nie spodziewałam się takiej szybkiej odpowiedzi. 
- Kto to był?- Zayn podszedł do mnie i objął moją talię. 
- No tak... Wysłałam swoje CV i teraz dostałam propozycję dnia próbnego w kawiarni. 
- Słucham? Po co? 
- Nie chcę być ciągle na twoim utrzymaniu, Zayn, wiem, że to uciążliwe.
- Wcale nie. - burknął.
- Nie kłam. A po za tym muszę się czymś zająć. Nie chcę siedzieć bezczynnie. 
- Dobrze nie będę ci niego zakazywał, ale stawiam jeden warunek.
- Zamieniam się w słuch.- Byłam zadowolona, że Zayn się nie wkurzył. 
- Będę cię zawoził i odbierał, jasne? 
- Mi pasuje. - zaśmiałam się i musnęłam jego policzek.- dziękuję.- szepnęłam. 

                                                                  * 

Następnego dnia, już o 17 siedziałam w kawiarni i czekałam za szefem. Pierwszy dzień w pracy nie był taki zły. Przyjmowałam zamówienia od klientów. 
- Witam. - podszedł do mnie mężczyzna około 40 lat.- I jak wrażenia po pierwszym dniu?
- Całkiem dobrze. - uśmiechnęłam się. 
- Czyli chciałabyś u nas zostać na dłużej?
- Jak  najbardziej.- naprawdę jest tutaj bardzo miło. 
- Hmmm... Dobrze. - chciałam podskoczyć ze szczęścia.- Zatrudnię cię na okres próbny, który będzie trwał 3 miesiące. Będziesz robiła to co dzisiaj czyli obsługa klientów. Moja żona będzie miała na ciebie oko.- zaśmiał się. - W razie jakiś pytań kieruj się do niej, zawsze jest w biurze.
- Dobrze.
- W takim razie do zobaczenia jutro o tej samej porze. - uśmiechnął się i podał mi dłoń, którą uścisnęłam. - Do zobaczenia, Vicky.
- Do widzenia panie Gorin.
- Jeszcze jedno. W tej firmie jesteśmy jak rodzina, mów mi po imieniu. - powiedział i odszedł. Chwilę po nim wyszłam z lokalu i rozejrzałam się po parkingu. Uśmiechnęłam się, gdy zobaczyłam czarne bmw mojego chłopaka. Podeszłam do niego i wsiadłam do środka. Zayn się uśmiechnął na mój widok i musnął mnie w policzek.
- Jak było?
- Fajnie, praca nie jest trudna, a współpracownicy wydają się mili.
- A dostałaś te pracę?
- Tak, zaczynam od jutra. - Chłopak nic nie odpowiedział tylko odjechał. 
- Cieszę się, że jesteś szczęśliwa.- chłopak chwycił moją dłoń i musnął jej wierzch. 

Jestem szczęśliwa, bo mam przy sobie Ciebie, nic więcej nie jest mi potrzebne. 

______________________________
Cześć Wam!
wróciłam z wakacji i od razu zalogowałam się na blogspota. Rozdział nie jest najlepszy, ale nie chcę żebyście myślały, że o Was zapomniałam. Następnym razem postaram się dodać coś lepszego ;)
Chcę podziękować za każdy komentarz, w którym zawarte bardzo miłe słowa. Mam nadzieje, że zostaniecie ze mną do końca (który nie nadejdzie zbyt szybko :) ) i dalej będziecie mnie wspierać w tym co robię, bo tu spełniam swoje pasje.
A teraz mała prośba, jeżeli podoba się Wam to co piszę, to reklamujcie tego bloga, polecajcie swoim znajomym, będę za to ogromnie wdzięczna!!!

I jeszcze jedna wiadomość ode mnie; Podczas mojego urlopu przeczytałam całego bloga i zauważyłam w nim błędy i jakieś niedociągnięcia. Przyznam się, że jestem na to zła, ale ciągle się uczę, a chcę być najlepsza w tym co robię. Wracając... Zaczęłam poprawiać te wszystkie błędy, ale nie tutaj tylko w microsoft word, na razie nie będę tego udostępniać, ponieważ wprowadzam tam pewne zmiany :) Gdy już skończę dam znać i zobaczycie pełną wersję tego opowiadania ( będzie naprawdę długie, bo na razie poprawiłam 2 rozdziały z bloga a zajęło mi to ok. 30 stron :D ).

Jeżeli macie do mnie jakieś pytania zadawajcie je pod tym postem, będę na nie odpowiadać :) I oczywiście piszcie mi co sądzicie o rozdziale.

Dziękuję za to że ze mną jesteście! Pamiętajcie, to wasze słowa nakręcają mnie do pisania!! <3 

20 komentarzy:

  1. Super rozdiał tylko trochę krotki życzę weny i czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. Super czekam na next
    Ps. Nie przejmuj się że mał9 komentarzy niektórym się nie chce poświęcić tych 30 sekund a dużo osób się czyta

    OdpowiedzUsuń
  3. P:Ile masz lat?
    Kogo z 1D najbardziej lubisz?
    I kiedy nowy rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Mam 18 lat :)
      2. Hmm.. Kiedyś to był Zayn jednak odszedł, więc teraz Louis albo Liam :)
      3. Postaram się dodać jak najszybciej :)

      Usuń
  4. Extra rozdzial, zreszta wszystkie sa super :D Czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział boski,czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do mnie na opowiadanie o Zaynie.
    Link do bloga: http://zayn-opowiadania.blogspot.com
    Krótki opis: Clarissa to dziewiętnastoletnia dziewczyna, która jest śmiertelnie chora. Zostało jej niewiele czasu - zaledwie kilka miesięcy. Kiedy dziewczyna uświadamia sobie to, tworzy listę rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Pierwszym punktem na liście jest wyjazd do Londynu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pytania do bohaterów
    Zayn czy chciałbyś zostać ojcem?
    Victoria czy tęsknisz za Starym życiem?
    Harry czy kochasz Panią adwokat?
    Tony czy nie szkoda Ci Vic?
    Pytania do Ciebie
    Kiedy next?
    Gdzie mieszkasz?
    Ulubiony Youtuber?
    Pozdrawiam N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne pytania

      Usuń
    2. Od bohaterów :)
      1. "Na pewno, ale jeszcze nie teraz"~ Zayn
      2. "Hmm.. Moje życie było skomplikowane, ale chyba chciałabym do niego powrócić. Gdybym mogła cofnąć czas moi rodzice by żyli, Zayn by mnie nie zdradził, a ja nie wpadłabym w ręce dwóch psychopatów... Ale cieszę się, że Zayn jest przy mnie"~ Victoria.
      3. " hahah nie. Na razie nie szukam miłości, jest dobrze tak jak jest" ~ Harry
      4. "Ma to na co zasłużyła, nie powinna mnie zdradzać i oszukiwać."~ Anthony

      I pytania do mnie :)
      1. Już jest.. Bardzo długo mnie nie było, ale tak jak napisałam, czasem są ważniejsze.. Choć było mi ciężko nic nie pisać..
      2. Poznań
      3. Chyba Red Lipstick Monster :)

      Usuń
  8. Ale świetnie piszesz ;** kiedy bedzie next?? Nie moge sie doczekać ♡♡♡
    Pozdrawiam xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy następny rozdział? :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello czy zapomniałaś Kiedy next pozdro

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałyście juź o śmierci mamy Louis'a. Popłakałam się jak się dowiedziałam kobieta osierociła siódemkę wspaniałych dzieci i jednego wnuka. Cały czas nie mogę w to uwierzyć. Bardzo współczuję Louis'owi i mam nadzieję że nie zrobi nic głupiego i będzie silny.- Natalia

    OdpowiedzUsuń